I C 613/17 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Sopocie z 2021-05-14

Sygnatura akt I C 613/17

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 maja 2021 roku

Sąd Rejonowy w Sopocie Wydział I Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Anna Olszewska-Kowalska

po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2021 roku w Sopocie,

na posiedzeniu niejawnym

sprawy

z powództwa W. P. (1)

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  zasądza na rzecz powódki W. P. (1) od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 26.570 (dwadzieścia sześć tysięcy pięćset siedemdziesiąt) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

a.  od kwoty 23.860 (dwadzieścia trzy tysiące osiemset sześćdziesiąt) złotych od dnia 22 lutego 2016 roku do dnia zapłaty

b.  od kwoty 2710 (dwa tysiące siedemset dziesięć) złotych od dnia 18 września 2017 roku do dnia zapłaty

II.  w pozostałym zakresie oddala powództwo;

III.  zasądza na rzecz powódki W. P. (1) od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 6.546 (sześć tysięcy pięćset czterdzieści sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

IV.  nakazuje ściągnąć od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Sopocie kwotę 183,09 zł (sto osiemdziesiąt trzy złote dziewięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Sygn. akt I C 613/17

UZASADNIENIE

Pozwem złożonym do Sądu Rejonowego w Sopocie powódka W. P. (1) żądała zasądzenia od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 26.570,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 05 lutego 2016 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazano, iż w dniu 22 listopada 2015 r. powódka udała się z mężem do sklepu (...) znajdującego się na terenie P. Handlowego M. w G.. Z powodu śliskiej powierzchni poślizgnęła się na metalowej kracie pomostowej znajdującej się przed wejściem do sklepu. Po zdarzeniu powódka udała się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy Szpitalu św. W. w G., gdzie zdiagnozowano złamanie nasady bliższej kości ramiennej oraz skierowano do dalszego leczenia w lecznictwie ambulatoryjnym. W chwili zdarzenia (...) S.A. objęta była umową ubezpieczenia w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń. Powódka pismem z dnia 04 stycznia 2016 r. zgłosiła szkodę, a po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego pozwany odmówił wypłaty odszkodowania za zaistniałą szkodę. Powódka wskazała, iż w niniejszej sprawie doszło do spełnienia przesłanek odpowiedzialności sprawcy jak i pozwanego ubezpieczyciela. Poszkodowana na skutek opisywanego wypadku doznała obrażeń ciała. Według zaleceń lekarzy prowadziła oszczędny tryb życia. Poszkodowana odbyła liczne wizyty kontrolne oraz zabiegi rehabilitacyjne. Powódka podniosła, iż skutki wypadku trwają do dnia dzisiejszego, co wiąże się z rozstrojem zdrowia w postaci m.in. silnych objawów bólowych, trudności w samodzielnym ubieraniu się i dokonywaniu codziennych podstawowych czynności, niemożności unoszenia w pełnym zakresie prawej ręki, bolesności uszkodzonej ręki przy każdej zmianie pogody, konieczności korzystania z pomocy osób trzecich przy ubieraniu się. Mając zatem na uwadze powyższe, powódka wskazała, iż żądana przez nią kwota w wysokości 23.000 zł tytułem zadośćuczynienia zachowuje swoją rolę kompensacyjną w zakresie doznanej krzywdy. W odniesieniu do zwrotu kosztów leczenia powódka wskazała, iż poniosła koszty leczenia w wysokości 3.570,00 zł, co odpowiada przede wszystkim kosztom zabiegów rehabilitacyjnych i fizjoterapeutycznych, a także kosztom konsultacji medycznych lekarzy specjalistów oraz zakupu sprzętu medycznego w postaci stabilizatora barku. (pozew – k. 3-10)

Nakazem zapłaty z dnia 07 września 2017 r. Referendarz sądowy Sądu Rejonowego w Sopocie uwzględnił żądanie powódki w całości. (nakaz zapłaty – k. 68)

Sprzeciw od ww. orzeczenia złożył pozwany, wnosząc o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazano, iż pozwana nie ustaliła żadnych przyczyn po stronie Ubezpieczającego, które miałyby wpływ na zaistnienie szkody z dnia 22 listopada 2015 r. Przed wejściem do sklepu została zamontowana metalowa wycieraczka zapobiegająca poślizgnięciu. Ponadto umieszczenie dodatkowych elementów zabezpieczających na występującej metalowej wycieraczce powodowałoby większą ilość niebezpiecznych sytuacji z uwagi na zagrożenie zaczepienia się czy potknięcia. Z tego względu powszechnie stosowane są metalowe wycieraczki. Pozwany wskazał, iż żadna forma zabezpieczenia nie daje pełnej gwarancji bezpiecznego przejścia w warunkach wilgotnych, zatem przedmiotowe zdarzenie należy uznać za nieszczęśliwy wypadek, do którego doszło na skutek zbiegu kilku okoliczności: nieprawidłowego wejścia przez powódkę na wycieraczkę oraz braku zachowania przez powódkę ostrożności. Pozwany zakwestionował także wysokość dochodzonego odszkodowania z tytułu zadośćuczynienia oraz zwrotu kosztów leczenia. Pozwany podniósł, iż zachowanie powódki, jeśli nie stanowiło wyłącznej przyczyny wypadku, to w znacznym stopniu (powyżej 50 %) przyczyniło się do wystąpienia szkody, a tym samym stało się okolicznością wpływającą na wysokość odszkodowania. (sprzeciw – k. 70-72v)

W toku postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. (pismo powódki z dnia 15.03.2021 r. – k. 409-421, pismo pozwanego z dnia 24.03.2021 r. – k. 431-431v)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 22 listopada 2015 r. pomiędzy godziną 12:30 a 13:00 powódka W. P. (1) udała się wraz z mężem do sklepu (...) znajdującego się na terenie P. Handlowego M. w G.. Powódka poruszała się w butach zimowych na protektorze (buty antypoślizgowe).

Wchodząc do sklepu, powódka poślizgnęła się na wycieraczce w formie kraty metalowej znajdującej się przed wejściem do ww. sklepu i upadła.

W następstwie upadku powódka poczuła ból w okolicach ramienia oraz barku prawej ręki. Powódka nie mogła podnieść się samodzielnie, pomocy udzieliły jej osoby wchodzące do sklepu.

W związku z nasilającym się bólem w ramieniu, powódka wraz z mężem udali się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy Szpitalu św. W. w G., gdzie stwierdzono u powódki złamanie nasady bliższej kości ramiennej oraz skierowano do dalszego leczenia w lecznictwie ambulatoryjnym. Powódce zalecono korzystania ze stabilizatora stawu barkowego lewego oraz kontrolę w Rejonowej (...).

W dniu 23 listopada 2015 r. mąż powódki udał się do sklepu (...), aby ustalić czy ww. zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu, które znajdowały się przed sklepem. Podczas rozmowy z ochroniarzem oraz menagerem zmiany mąż powódki ustalił, iż podmiotem odpowiedzialnym za zaistniałe zdarzenie jest P. Handlowy M. w G..

Zdarzenie z dnia 22 listopada 2015 r. nie było jednorazowym przypadkiem, bowiem już wcześniej zdarzały się sytuacje kiedy osoby przewracały się na metalowej wycieraczce na wejściu do sklepu.

(dowód: dokumentacja zdjęciowa – k. 14-21, 153, skierowanie – k. 22, karta informacyjna – k. 23, historia choroby – k. 24-25, historia wizyt – k. 117-119, zeznania powódki W. P. (1) – k. 121-123, 293, zeznania świadka B. P. – k. 123-124, zeznania świadka W. P. (2) – k. 124-126, zeznania świadka I. M. – k. 154-154v, zeznania świadka A. L. – k. 154v-155, nagranie z monitoringu – k. 179, opis warunków meteorologicznych – k. 209-210)

W chwili zdarzenia (...) S.A. objęta była umową ubezpieczenia potwierdzoną polisą o nr (...) w (...) S.A. z siedzibą w W..

(okoliczność bezsporna)

Pismem z dnia 04 stycznia 2016 r. powódka zgłosiła szkodę i wniosła o zapłatę na jej rzecz zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł, odszkodowania za doznany uszczerbek w kwocie 3.000 zł oraz zwrotu kosztów leczenia w kwocie 3.570 zł.

Pozwany potwierdził przyjęcie szkody w dniu 22 stycznia 2016 r.

Decyzją z dnia 04 lutego 2016 r. pozwany odmówiła wypłaty odszkodowania za zaistniałą w dniu 22 listopada 2015 r. szkodę.

Pomimo wszczęcia postępowania odwoławczego, w tym wystąpienia do Rzecznika (...) z wnioskiem o zbadanie sprawy, pozwany podtrzymał stanowisko wyrażone w decyzji z dnia 04 lutego 2016 r.

(dowód: zgłoszenie szkody – k. 27-30, decyzja z dnia 04.02.2016 r. – k. 31-32, 75-75v, odwołanie – k. 33-36, pismo z dnia 29.04.2016 r. – k. 37-38, 76-76v, wniosek z dnia 20.05.2016 r. – k. 39-42, pismo z dnia 09.09.2016 r. – k. 43-47, korespondencja e-mail – k. 443-444)

W wyniku wypadku powódka odczuwała ból o znacznym natężeniu oraz trudne do zniesienia migreny spowodowane urazem odcinka szyjnego kręgosłupa. Każdy ruch szyi powodował u powódki ból. Ograniczenie możliwości ruchowych powodowało, że powódka miała problemy z wykonywaniem podstawowych czynności życia codziennego takich jak m.in. ubieranie się, schylanie. Powódka musiała nosić kołnierz ortopedyczny, który utrudniał jej ruch, a jego noszenie spowodowało u powódki otarcia i zasinienia skóry.

Powódka do dnia dzisiejszego odczuwa skutki wypadku w postaci: silnych objawów bólowych, trudności w samodzielnym ubieraniu się i dokonywaniu codziennych podstawowych czynności, niemożności unoszenia w pełnym zakresie prawej ręki, bolesność uszkodzonej ręki przy każdej zmianie pogody, konieczności korzystania z pomocy osób trzecich przy ubieraniu się.

Po wypadku powódka zmuszona była podjąć specjalistyczne leczenie, w szczególności w postaci bolesnej i kosztownej rehabilitacji, dzięki której w chwili obecnej może, choć w ograniczonym zakresie, poruszać prawą ręką.

Przed wypadkiem powódka była osobą aktywną. Uczestniczyła w życiu towarzyskim, uprawiała sport – jeździła na rowerze, 2-3 razy w tygodniu chodziła na gimnastykę oraz na spacery z psami.

(dowód: zaświadczenie – k. 108-110, historia wizyt – k. 117-119, zeznania powódki W. P. (1) – k. 121-123, 293, zeznania świadka B. P. – k. 123-124, zeznania świadka W. P. (2) – k. 124-126, zaświadczenie – k. 285-287, skierowanie – k. 422, 426, karta zabiegów – k. 424-425, faktury VAT – k. 427-429)

Wskutek zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r. powódka poniosła koszty leczenia: wizyt kontrolnych, zabiegów rehabilitacyjnych w (...) Sp. z o.o. W związku z zaleceniem lekarza ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przy Szpitalu św. W. w G. powódka zakupiła sprzęt medyczny - stabilizator barku.

Podczas wizyty kontrolnej w dniu 04 stycznia 2016 r. lekarz ortopeda zalecił powódce przeprowadzenie badania TK. Badanie TK zostało wykonane w dniu 7 stycznia 2016 r. Jego wynik, spowodował konieczność rozpoczęcia przez poszkodowaną leczenia rehabilitacyjnego. Leczenie rehabilitacyjne powódki w (...) Sp. z o.o. zakończono 11.04.2016 r. Do tego czasu nie odzyskano pełnej ruchomości barku.

W dniach od 14 stycznia 2016 r. do 03 lutego 2016 r. powódka uczestniczyła w pełnopłatnym leczeniu ambulatoryjnym organizowanym przez Sanatorium (...) w S..

Łącznie powódka poniosła koszty leczenia w kwocie 3.570,00 zł.

(dowód: paragon fiskalny – k. 48, faktura VAT – k. 49-66, zaświadczenie – k. 116, historia wizyt – k. 117-119)

Po dniu 22 listopada 2015 r. przed sklepem (...) znajdującym się na terenie P. Handlowego M. w G. wymieniono metalowe wycieraczki znajdujące się przed wejściem do sklepu na wycieraczki gumowe.

(dowód: dokumentacja zdjęciowa – k. 103-106, zeznania powódki W. P. (1) – k. 121-123, 293, zeznania świadka B. P. – k. 123-124, zeznania świadka W. P. (2) – k. 124-126, zeznania świadka A. L. – k. 154v-155)

Brak jest możliwości udzielenia bezspornych odpowiedzi co do prawidłowości i bezpieczeństwa zamontowania metalowej wycieraczki przed sklepem. Wycieraczka ta została zdemontowana i zastąpiona wycieraczką gumową.

(dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu budownictwa S. A. – k. 160-169, ustna uzupełniająca opinia biegłego sądowego S. A. – k. 229-230)

W. P. (1) w wyniku upadku z dnia 22 listopada 2015 r. doznała złamania guzka większego kości ramiennej prawej (bliższej nasady kości ramiennej).

Trwały uszczerbek na zdrowiu powstały w wyniku ww. zdarzenia wynosi 10 %.

W chwili obecnej główne dolegliwości, jakie powódka prezentuje w badaniu wynikają z przewlekłego zapalenia kaletki podbarkowej oraz z konfliktu podbarkowego, który jest skutkiem doznanego urazu. Ich leczenie powinno polegać na ostrzyknięciu stawu lekiem przeciwzapalnym i przeciwbólowym wybranym przez lekarza prowadzącego. Leczenie powinno zostać uzupełnione zabiegami fizyko- i fizjoterapeutycznymi.

(dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii A. Ł. – k. 336-337, opinia uzupełniająca z dnia 08.09.2020 r. – k. 366-367)

Sąd zważył co następuje:

Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci zeznań powódki W. P. (1), świadków: W. P. (2), B. P., I. M., A. L. oraz dokumentów załączonych do pozwu i dalszych pism procesowych stron.

Stan faktyczny między stronami był niesporny co do faktu zaistnienia zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r. i powstania u powódki urazów.

Spór stron dotyczył podmiotu odpowiedzialnego za ww. zdarzenie oraz wysokości należnego powódce zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek wypadku, jak również zasadności żądania zwrotu kosztów leczenia powódki.

Sąd dał wiarę dowodom w postaci dokumentacji medycznej dotyczącej historii leczenia powódki. Urazy i okoliczności stwierdzone w tym dokumentach znajdują potwierdzenie w zeznaniach powódki jak i zeznaniach świadków W. P. (2) i B. P., a także opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii. Pozwany nie kwestionował urazów doznanych przez powódkę w wyniku zdarzenia. Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania wiarygodności tej dokumentacji.

Sąd wziął pod uwagę dokumenty z akt szkody, w szczególności korespondencję stron z postępowania likwidacyjnego. Na ich podstawie Sąd ustalił przebieg postępowania likwidacyjnego.

Sąd wziął pod uwagę, ustalając stan faktyczny, dokumentację zdjęciową złożoną przez powódkę do akt sprawy obrazującą wygląd wycieraczki w dniu zdarzenia jak i po jego zaistnieniu, a także zapis obrazu z kamery monitoringu, na którym uwidoczniony został upadek powódki w dniu 22 listopada 2015 r. przed sklepem (...) na terenie P. Handlowego M. w G..

W ocenie Sądu na wiarę zasługują zeznania świadków W. P. (2) oraz B. P.. Zeznania świadków były spójne, logiczne i konkretne. Świadek W. P. (2) szczegółowo opisywał okoliczności zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r., miejsce upadku powódki, wygląd metalowej wycieraczki, po której wchodziło się do sklepu. Sąd zważył, iż świadkowie nie starali się wyolbrzymiać zaistniałego zdarzenia, ale jak najbardziej rzeczowo – pomimo upływu czasu - opisać zaobserwowane fakty. Stąd w ocenie Sądu, świadkowie W. P. (2) i B. P., mimo iż pozostają z powódką w bliskich relacjach (mąż i syn), złożyli zeznania obiektywne i bezstronne. Szczerość i wiarygodność ich wypowiedzi nie budziła wątpliwości Sądu.

Sąd uznał za wiarygodne w całości zeznania świadka A. L. – pracownika sklepu (...). Świadek potwierdził, iż zdarzenie z udziałem powódki miało miejsce, a także że w dniu zdarzenia przed wejściem do sklepu znajdowała się metalowa wycieraczka, która po zaistnieniu zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r., została zmieniona na wycieraczkę gumową. Sąd zważy, że świadek - jak zeznał - sam się kiedyś poślizgnął na tej wycieraczce, nadto były inne przypadki gdy ktoś się poślizgnął na metalowej wycieraczce i przypadki te były zgłaszane do sklepu. ponieważ klienci myśleli, że to jest wycieraczka należąca do sklepu.

Sąd uwzględnił także zeznania świadka I. M., które pozostawały w zgodzie z zeznaniami powódki oraz pozostałych, przesłuchiwanych w niniejszej sprawie świadków. Świadek potwierdziła, iż w chwili obecnej przed wejściem do sklepu znajduje się gumowa, antypoślizgowa wycieraczka oraz wskazała, iż podmiotem odpowiedzialnym za utrzymanie w należytym stanie powierzchni znajdującej się przed sklepem (...) jest (...) S.A. Okoliczność ta nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania.

Sąd uznał za wiarygodne w całości zeznania powódki W. P. (1) słuchanej w charakterze strony. Zeznania powódki były szczegółowe, konkretne i logiczne. Korelowały również z zeznaniami świadka W. P. (1), B. P., I. M. i A. L.. Powódka w sposób szczegółowy opisywała zaistniałe zdarzenie oraz doznane w jego wyniku urazy. Sąd uwzględnił twierdzenia powódki, w zakresie w jakim wskazywała ona, że w dniu zdarzenia przy wejściu do sklepu (...) znajdowała się metalowa wycieraczka, natomiast po zdarzeniu została ona wymieniona na gumową, antypoślizgową. Okoliczność ta została potwierdzona przez pracownika T. M.A. L.. W zakresie, w jakim powódka w swoich zeznaniach opisywała doznane wskutek zdarzenia dolegliwości bólowe, proces leczenia, konieczność opieki osób trzecich, zeznania powódki znalazły potwierdzenie w zeznaniach W. P. (2), B. P. oraz opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii. Sąd nie miał podstaw, aby kwestionować wiarygodność zeznań powódki.

Sąd uznał za wiarygodne opinie biegłego sądowego z zakresu ortopedii A. Ł. i na ich podstawie ustalił zakres i wysokość procentowego uszczerbku doznanego przez powódkę w wyniku zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r., a także zakres koniecznego i uzasadnionego leczenia powódki po wypadku, w tym konieczności objęcia powódki zabiegami rehabilitacyjnymi. Do opinii głównej zastrzeżenia zgłosiła strona powodowa. Niemniej jednak, biegła sądowa sporządziła uzupełaniającą opinię z dnia 08 września 2020 r., uwzględniającą zarzuty powódki. Sąd zważył, iż opinie zostały sporządzone przez biegłą w sposób jasny, precyzyjny i stanowczy. Wnioski opinii zostały w sposób wyczerpujący uzasadnione. W ocenie Sądu brak było podstaw do negowania wiarygodności opinii biegłego sądowego A. Ł..

Sąd uznał za wiarygodną opinię biegłego sądowego z zakresu budownictwa S. A., niemniej jednak opinia ta okazała się nieprzydatna do rozstrzygnięcia sprawy. Biegły wskazał, że materiał dowodowy nie daje podstaw do sformułowania jednoznacznych i stanowczych wniosków z uwagi na fakt zdemontowania metalowej wycieraczki i zastąpienia jej gumową. Nadto biegły wskazał, iż przyczyny zdarzenia mogły leżeć zarówno po stronie właściciela nieruchomości jak i po stronie powódki. Biorąc pod uwagę wnioski biegłego sądowego, Sąd w zakresie oceny podmiotu odpowiedzialnego za zaistniałe zdarzenie, oparł się na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.

Powództwo podlegało uwzględnieniu niemalże w całości.

Postępowanie dowodowe w rozpoznawanej sprawie zostało przeprowadzone w całości, odebrano od stron postępowania stanowiska na piśmie, a zatem na podstawie art. 15 zzs2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.374) Sąd zamknął rozprawę i wydał orzeczenie na posiedzeniu niejawnym.

Istotę sporu w niniejszej sprawie stanowiło ustalenie, czy Ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń (tj. (...) S.A.), a w konsekwencji również i pozwany ponoszą odpowiedzialność za poniesioną przez powódkę szkodę. W dalszej kolejności Sąd był zobowiązany ocenić zasadność żądania powódki, która domagała się zasądzenia od pozwanego na swoją rzecz kwoty 23.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz kwoty 3570 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia.

Odpowiedzialność pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. wynika z łączącej go z (...) S.A. umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Stosownie zaś do art. 824 § 1 k.c. jeżeli nie umówiono się inaczej, suma ubezpieczenia ustalona w umowie stanowi górną granicę odpowiedzialności ubezpieczyciela. Zgodnie natomiast z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U.2019.2214) poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń (tak też art. 822 § 4 k.c.).

W niniejszej sprawie zastosowanie znajdą również przepisy Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2019.1065). Zgodnie bowiem z § 305 ust. 1 cytowanego rozporządzenia, nawierzchnia dojść do budynków, schodów i pochylni zewnętrznych i wewnętrznych, ciągów komunikacyjnych w budynku oraz podłóg w pomieszczeniach przeznaczonych na pobyt ludzi, a także posadzki w garażu, powinna być wykonana z materiałów niepowodujących niebezpieczeństwa poślizgu.

W ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy daje podstawy do stwierdzenia, iż w dniu 22 listopada 2015 r. wycieraczka metalowa znajdująca się bezpośrednio przed wejściem do sklepu (...) była w stanie powodującym niebezpieczeństwo poślizgnięcia się, co przyczyniło się do zaistnienia zdarzenia szkodowego z udziałem W. P. (1). Istnieje w sprawie adekwatny związek przyczynowy między przyczyną, zdarzeniem i jego skutkiem.

Sąd zważył, iż sklep (...) znajdujący się na terenie P. Handlowego M. w G. jest miejscem często odwiedzanym przez klientów. Potwierdzeniem tego faktu są zeznania świadków I. M., A. L. – pracowników sklepu, którzy wskazali, iż w sklepie zamontowanych jest 7 kas obsługowych, a liczba osób odwiedzających sklep wynosi od kilkuset a nawet kilku tysięcy klientów dziennie. Wejście do sklepu powinno być odpowiednio zabezpieczone. Do akt sprawy złożono kartę produktu (k. 234), z której wynika, że zastosowana krata wejściowa jest zalecana do wejść o dużym natężeniu ruchu, zapewnia bezpieczne przejście kobietom w butach na obcasach, zawiera rozwiązanie poprawiające efekt skrobania brudu, jest bezpieczna dla wjeżdżających wózków dziecięcych i inwalidzkich. Podkreślić jednak należy, że wycieraczka przed sklepem nie tylko powinna cechować się w/w właściwościami także powinna zapewniać ochronę przed poślizgnięciem. Trafnie zwrócił uwagę biegły sądowy, że woda między takimi materiałami jak kratka stalowa i but działa jak smar, co sprzyja poślizgnięciu się. Biegły wyjaśnił także z jakich względów kratka gumowa zapewnia większe bezpieczeństwo niż metalowa. Nie mogło także umknąć uwadze Sądu, że wg zeznań pracownika sklepu zdarzały się już przypadku poślizgnięcia się na przedmiotowej metalowej wycieraczce a nawet on sam poślizgnął się na niej. Nie można także pominąć okoliczności, że niedługo po wypadku powódki wycieraczki w Centrum M. zostały wymienione na gumowe.

Należy także dodać, iż materiał dowodowy nie dostarczył żadnych podstaw do przyjęcia jakiegokolwiek stopnia przyczynienia się powódki do wypadku. Jak wynika z zeznań powódki jak i nagrania uwiecznionego na kamerach monitoringu, zachowanie powódki było prawidłowe, szła normalnym krokiem, a posiadane przez nią obuwie na niskim obcasie z protektorem zapewniało bezpieczeństwo podczas poruszania się.

Mając na względzie dokonane ustalenia faktyczne należy przyjąć, że (...) S.A. dopuścił się zaniedbań, które naraziły powódkę na rozstrój zdrowia i koszty związane z leczeniem. Dlatego zasadnie powódka postawiła zarzut winy w rozumieniu art. 415 k.c., skoro miejsce zdarzenia nie było utrzymane w należytym stanie, stając się przyczyną szkody osobowej. Z w/w przepisu wynika, że ten, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami tej odpowiedzialności są: bezprawność, zawinione działanie (zaniechanie), powstanie szkody oraz związek przyczynowy pomiędzy szkodą a działaniem sprawcy.

Zdarzeniem sprawczym w rozumieniu w/w przepisu jest zarówno działanie jak i zaniechanie, które polega na niewykonywaniu określonego działania, gdy na podmiocie ciążyła powinność i możliwość jego podjęcia – w tym wypadku na Ubezpieczonym – spoczywał obowiązek utrzymania powierzchni znajdującej się bezpośrednio przed wejściem do sklepu (...) w należytym stanie, zapewniającym bezpieczne wejście klientów na teren sklepu. Powołany przepis normuje odpowiedzialność deliktową opartą na winie sprawcy, dlatego czyn pociągający za sobą tę odpowiedzialność musi wykazywać określone znamiona odnoszące się do strony przedmiotowej i podmiotowej. Chodzi o znamiona niewłaściwości postępowania od strony przedmiotowej, określane mianem bezprawności czynu, i od strony podmiotowej, określane winą w znaczeniu subiektywnym. Dopiero czyn bezprawny może być oceniany w kategoriach czynu zawinionego w rozumieniu art. 415 k.c. Bezprawność czynu oznacza jego sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym. Winę można natomiast przypisać sprawcy czynu w sytuacji, w której istnieją podstawy do negatywnej oceny jego zachowania z punktu widzenia zarówno obiektywnego, jak i subiektywnego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2008 r., sygn. akt II CSK 4/08, LEX nr 424363). Jak już wskazano do przesłanek odpowiedzialności deliktowej należą zdarzenie, z którym wiąże się odpowiedzialność, szkoda i związek przyczynowy między owym zdarzeniem a szkodą i w ocenie Sądu powyższe przesłanki zostały w sprawie wykazane. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że zakresem bezprawności objęte są nie tylko naruszenia konkretnych zakazów lub nakazów adresowanych do wszystkich lub niektórych podmiotów, ale ponadto naruszenie norm ogólnych nadrzędnych, nakazujących podjęcie niezbędnych w danych okolicznościach czynności zapobiegających możliwości powstania szkody.

Zaniechanie podjęcia takich działań przez ubezpieczonego w pozwanym towarzystwie wyczerpuje znamiona niedbalstwa lub lekkomyślności a więc winy w rozumieniu art. 415 k.c. Wina w postaci niedbalstwa, jaką zasadnie można zarzucić ubezpieczonemu, polega na tym, że mógł on i powinien była przewidzieć negatywne skutki swojej bezczynności tym bardziej, że zagrożenie powstało w miejscu odwiedzanym przez wielu klientów, a wycieraczka metalowa znajdująca się przed sklepem nie posiadała właściwości antypoślizgowych.

W ocenie Sądu strona pozwana nie wykazała, iż Ubezpieczony nie ponosi odpowiedzialności za skutki zdarzenia. Przede wszystkim pozwany nie wykazał, iż po stronie Ubezpieczonego nie doszło do zaniedbań bądź też istniała należyta staranność wykonania obowiązków w stopniu uzasadniającym przyjęcie, że nie można postawić pozwanemu zarzutu zaniedbania. Pozwany nie wykazał że wycieraczka posiadała właściwości antypoślizgowe, została zamontowana w sposób prawidłowy, była prawidłowo utrzymania, nie miała cech zużycia, które mogły skutkować poślizgnięciem się.

Reasumując, Sąd na podstawie powyższych ustaleń uznał powództwo za uzasadnione. Zdaniem Sądu spełnione zostały przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, określone w art. 415 k.c., za następstwa zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r. ponosi odpowiedzialność Ubezpieczony ( (...) S.A.), a w konsekwencji i pozwany – (...) S.A. z siedzibą w W..

Odnosząc się do kwestii zadośćuczynienia należy wskazać, iż żądanie zgłoszone przez powódkę opierało się na art. 445 § 1 k.c. Zgodnie z tym przepisem w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody niemajątkowej, tzw. krzywdy, może polegać na przyznaniu osobie poszkodowanej odpowiedniej sumy pieniężnej – zadośćuczynienia.

W ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że powódka w wyniku doznanych na skutek zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r. uszkodzeń ciała poniosła szkodę niemajątkową, tzw. krzywdę, ujmowaną jako cierpienia fizyczne (ból i inne dolegliwości) i cierpienie psychiczne. Zadośćuczynienie ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień – zarówno fizycznych, jak i psychicznych (por. G. Bieniek (w:) G. Bieniek, H. Ciepła, K. Kołakowski, M. Sychowicz, T. Wiśniewski, C. Żuławska, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga Trzecia. Zobowiązania. Tom I, Warszawa 1996, s. 367-368; wyrok SN z dnia 4 lipca 1969 r., sygn. akt I PR 178/69, OSNCP z 1970 r., nr 4, poz. 71). W tym kontekście ma ono przede wszystkim charakter kompensacyjny. Tym samym jego wysokość winna przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach.

Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd powinien mieć na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez poszkodowanego krzywdy. Krzywdą w rozumieniu art. 445 k.c. jest też z reguły trwałe kalectwo poszkodowanego powodujące cierpienia fizyczne oraz ograniczenie ruchów i wykonywanie czynności życia codziennego.

Zasądzenie zadośćuczynienia pozostawione jest swobodzie oceny sędziowskiej, co nie oznacza jednak dowolności oceny. Jedynie w wyjątkowych przypadkach (np. z powodu znikomości doznanej krzywdy) sąd może odmówić zasądzenia jakiegokolwiek zadośćuczynienia (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 27.08.1969 r., I PR 224/69, OSN 1970, Nr 6, poz. 111; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23.01.1974 r., II CR 763/73, OSP 1975, Nr 7, poz. 171). Odmowa zasądzenia zadośćuczynienia powinna być oparta na obiektywnych podstawach. Oznacza to, że muszą wystąpić obiektywnie weryfikowalne przesłanki wskazujące na brak krzywdy w danym wypadku lub jej znikomość.

Sąd orzekający podziela przy tym pogląd, iż w przypadku ustalania wysokości zadośćuczynienia konieczne jest przede wszystkim zachowanie go w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, co nie może jednak prowadzić do podważenia kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia. Ma ono bowiem na celu – na co zasadnie wskazuje Sąd Najwyższy – złagodzenie doznanych cierpień fizycznych i moralnych jednostki, pozostając w związku z intensywnością tych cierpień, czasem ich trwania oraz ujemnymi skutkami zdrowotnymi dla poszkodowanego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r. w sprawie I CK 131/03). Sąd podziela także pogląd prezentowany w nowszej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, który trafnie wskazał, iż obecnie, przy dużych różnicach dochodów w społeczeństwie, nie jest zasadnym stosowanie jako wyłącznego miernika wysokości zadośćuczynienia tzw. przeciętnej stopy życiowej (zobacz wyrok z dnia 6 czerwca 2003 r. w sprawie IV CKN 213/01, podobnie wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00 i z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/0). Skoro zadośćuczynienie jest świadczeniem ściśle zindywidualizowanym i związanym z osobą pokrzywdzonego, uwzględniać musi również jego indywidualne uwarunkowania tak, aby spełniać względem niego swą podstawową, kompensacyjną funkcję (tak trafnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 marca 2006 r. w sprawie IV CSK 80/2005). Jednakże podkreślić przy tym należy, iż zasada umiarkowanej wysokości zadośćuczynienia nie może oznaczać przyzwolenia na lekceważenie takich bezcennych wartości, jak zdrowie czy integralność cielesna, a okoliczności wpływające na określenie tej wysokości, jak i kryteria ich oceny muszą być zawsze rozważane indywidualnie w związku z konkretną osobą poszkodowanego i sytuacją życiową, w której się znalazł (por. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13.12.2007 r., I CSK 384/07).

Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił, iż w wyniku zdarzenia z dnia 22 listopada 2015 r. powódka doznała złamania guzka większego kości ramiennej prawej (bliższej nasady kości ramiennej). Trwały uszczerbek na zdrowiu powstały w związku z ww. zdarzeniem wynosi 10 %. Tuż po wypadku powódka odczuwała ból o znacznym natężeniu oraz trudne do zniesienia migreny spowodowane urazem odcinka szyjnego kręgosłupa. Każdy ruch szyi powodował u powódki ból. Ograniczenie możliwości ruchowych powodowało, że powódka miała problemy z wykonywaniem podstawowych czynności życia codziennego takich jak m.in. ubieranie się, schylanie. Powódka musiała nosić kołnierz ortopedyczny, który utrudniał jej ruch, a jego noszenie powodowało u powódki liczne otarcia i zasinienia skóry. Należy podkreślić, iż powódka do dnia dzisiejszego odczuwa skutki wypadku w postaci: silnych objawów bólowych, trudności w samodzielnym ubieraniu się i dokonywaniu codziennych podstawowych czynności, niemożności unoszenia w pełnym zakresie prawej ręki, bolesność uszkodzonej ręki przy każdej zmianie pogody, konieczności korzystania z pomocy osób trzecich przy ubieraniu się. Po wypadku powódka zmuszona była podjąć specjalistyczne leczenie, w szczególności w postaci bolesnej i kosztownej rehabilitacji, dzięki której w chwili obecnej może, choć w ograniczonym zakresie, poruszać prawą ręką. Co ważne, przed wypadkiem powódka była osobą aktywną. Uczestniczyła w życiu towarzyskim, uprawiała sport – jeździła na rowerze, 2-3 razy w tygodniu chodziła na gimnastykę oraz na spacery z psami. Nadto, jak wynika z opinii biegłej sądowej z zakresu ortopedii, w chwili obecnej główne dolegliwości, jakie powódka prezentuje w badaniu wynikają z przewlekłego zapalenia kaletki podbarkowej oraz z konfliktu podbarkowego, który jest skutkiem doznanego urazu. Ich leczenie powinno polegać na ostrzyknięciu stawu lekiem przeciwzapalnym i przeciwbólowym wybranym przez lekarza prowadzącego. Leczenie powinno zostać uzupełnione zabiegami fizyko- i fizjoterapeutycznymi.

Przy ustalaniu wysokości należnego powódce zadośćuczynienia za doznaną krzywdę Sąd miał na uwadze, że jego celem jest wyłącznie złagodzenie doznanej przez powódkę krzywdy. Zatem Sąd uwzględnił bolesność obrażeń powódki, czas powrotu powódki do zdrowia i pewną uciążliwość leczenia, konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym powódki oraz jej samopoczuciu psychicznym.

Sąd uznał, iż skoro zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny, to jego wysokość powinna przedstawiać odczuwalną ekonomicznie wartość, a nie może stanowić zapłaty symbolicznej. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Adekwatna, w ocenie Sądu, w tym wypadku, przy uwzględnieniu wszystkich przywołanych wyżej okoliczności, będzie kwota zadośćuczynienia w wysokości łącznej 23.000 złotych, która to kwota posłuży złagodzeniu doznanej przez nią krzywdy, a jednocześnie nie będzie źródłem wzbogacenia powódki.

Powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz kwoty 3.570 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia.

W powyższym zakresie należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Obowiązek kompensaty kosztów obejmuje wszelkie koszty wywołane uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, a więc wszystkie niezbędne i celowe wydatki, bez względu na to, czy podjęte działania przyniosły poprawę zdrowia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/07). W szczególności będą to koszty leczenia, a więc wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią, a także rehabilitacją poszkodowanego. Ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym – zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej – przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2002 r., II CKN 1018/00).

Zdaniem Sądu i w tym zakresie powództwo należało uwzględnić. W ocenie Sądu kwota ta stanowi celowy i niezbędny wydatek zmierzający do poprawy stanu zdrowia powódki, pogorszonego na skutek wypadku. Fakt konieczności korzystania przez powódkę z zabiegów rehabilitacyjnych i fizjoterapeutycznych, konsultacji medycznych lekarzy specjalistów, zakupu sprzętu medycznego w postaci stabilizatora barku oraz konieczności wykonania badań (TK) wynika z opinii biegłej sądowej z zakresu ortopedii, jak i m.in. zaleceń przekazanych powódce przez Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Szpitalu św. W. w G., gdzie udzielono powódce pierwszej pomocy medycznej. Wysokość żądania została przez powódkę udowodniona poprzez przedłożenie faktur VAT opiewających na kwotę wskazaną w pozwie.

W związku z powyższym, Sąd na podstawie art. 444 § 1 i 2 k.c. i art. 445 § 1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę łączną w wysokości 26.570,00 zł (23.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 3.570 zł tytułem odszkodowania), o czym orzeczono w pkt. I wyroku.

Co do roszczenia powódki o zapłatę odsetek za opóźnienie, należy wskazać, iż zgodnie z treścią art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zwrócić należy uwagę na występującą w orzecznictwie rozbieżność stanowisk co do początkowego terminu naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Według niektórych orzeczeń Sądu Najwyższego, zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę jest wymagalne dopiero z dniem wyrokowania przez sąd (art. 316 k.p.c.). Zobowiązany zatem dopiero od tego dnia pozostaje w opóźnieniu w zapłacie zasądzonego zadośćuczynienia i tym samym dopiero od tego dnia należą się od niego odsetki za opóźnienie (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1997 r., I CKN 361/97, z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, z dnia 4 września 1998 r., II CKN 875/97, z dnia 9 września 1999 r., II CKN 477/98). W innych orzeczeniach przyjmuje się natomiast, że zadośćuczynienie za krzywdę zobowiązany ma zapłacić, z zastrzeżeniem wyjątków – obecnie wynikających z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U.2013.392 j.t.) – niezwłocznie po wezwaniu przez uprawnionego (art. 455 in fine k.c.), w związku z czym odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia powinny być zasądzone od dnia, w którym zobowiązany ma zadośćuczynienie zapłacić (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1970 r., II PR 257/70, z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00, z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09). Żadne jednak z tych rozwiązań nie może być uznane – na co zdają się wskazywać nawet już niektóre z przytoczonych orzeczeń – za wyłącznie właściwe. Odsetki, w zasadzie według stopy ustawowej, należą się, zgodnie z art. 481 k.c., za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, choćby więc wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności.

Sąd zważył, iż ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zgłoszenia szkody. Gdy wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okaże się niemożliwe, świadczenie powinno zostać spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe (art. 817 § 2 k.c.).

Z ustaleń Sądu wynika, że pozwany poinformował powódkę o przyjęciu szkody w dniu 22 stycznia 2016 r. Na etapie postępowania likwidacyjnego powódka domagała się od pozwanego przyznania kwoty 23.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 860 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia. Natomiast na etapie postępowania sądowego powódka rozszerzyła swoje żądanie i wniosła o zasądzenie na jej rzecz dodatkowo kwoty 2710 złotych tytułem pozostałych kosztów leczenia.

Wobec tego, od dochodzonej pozwem kwoty 26.570 złotych Sąd zasądził odsetki za opóźnienie w wysokości ustawowej od kwoty 23.860 złotych od dnia 22 lutego 2016 r. (dzień następujący po upływie 30 dni od daty zgłoszenia szkody) do dnia zapłaty oraz od kwoty 2710 złotych od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, uwzględniającego rozszerzenie żądania z postępowania likwidacyjnego tj. od 18 września 2017 r. do dnia zapłaty.

Dalej idące żądanie powódki W. P. (1) (w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie) Sąd oddalił, jak w pkt II wyroku, mając na względzie treść art. 481 § 1 k.c.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c., art. 99 k.p.c. w zw. z art. 100 zdanie 2 k.p.c., zgodnie z ogólną zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Z uwagi na to, iż powództwo zostało uwzględnione niemal w całości za stronę wygrywającą proces należało uznać powódkę. Zgodnie z art. 100 zdanie 2 k.p.c., Sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Ponieważ powódka uległa co do nieznacznej części swojego żądania, Sąd obciążył w całości kosztami procesu stronę pozwaną. Na koszty procesu poniesione przez powódkę składała się: opłata od pozwu w kwocie 1329 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, zaliczki w kwocie 1.400 zł oraz koszty zastępstwa procesowego powódki w kwocie 3.600 zł. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powódki została ustalona na podstawie § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Łącznie suma kosztów procesu poniesionych przez powódkę wyniosła zatem 6.546 zł. i taką też kwotę w pkt. III wyroku Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki.

Ponadto Sąd zważył, iż w toku procesu Skarb Państwa poniósł wydatki na poczet wynagrodzenia biegłych sądowych w kwocie 183,09 zł. Kwota ta polegała ściągnięciu od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Sopocie na zasadzie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, o czym orzeczono w pkt. IV wyroku.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Karol Konopka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Sopocie
Osoba, która wytworzyła informację:  Anna Olszewska-Kowalska
Data wytworzenia informacji: